pl

Jakie są skutki podatkowe podziału majątku likwidowanej spółki z o.o. pomiędzy udziałowców

PROBLEM

Spółka z o.o., której udziałowcami są osoby fizyczne, została postawiona w stan likwidacji w 2014 r. Osiągnięty zysk za 2013 r. został przeksięgowany na konto kapitału podstawowego. Z tego tytułu w 2014 r. odprowadzono podatek zgodnie z deklaracją PIT-8AR. Czy obecnie, dzieląc majątek spółki (podział tylko kwoty kapitału podstawowego i środków pieniężnych na koncie firmowym), firma powinna opodatkować różnicę między wartością kapitału podstawowego i wpłatą pierwotnego kapitału? Czy powinna od kwoty kapitału podstawowego odjąć również wcześniej opodatkowany przeksięgowany na kapitał podstawowy zysk za 2013 r.? Kwota wpłaty na kapitał podstawowy przy zakładaniu spółki wyniosła 5000 zł. Kwota zysku za 2013 r.: 30 000 zł. Obecna kwota kapitału podstawowego do podziału: 35 000 zł. Kwota do opodatkowania wyniesie 35 000 zł czy 0 zł?

RADA

Ze względu na fakt, że w przedstawionym stanie faktycznym koszt nabycia udziałów wyniósł 35 000 zł (jest to wartość, jaką udziałowiec wpłacił tytułem nabycia udziałów), wypłata kapitału podstawowego (zakładowego) w związku z likwidacją spółki z o.o. nie spowoduje powstania przychodu (dochodu) u udziałowców. Należy jednak mieć na uwadze, że opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych będzie podlegała różnica między wartością majątku otrzymanego w wyniku likwidacji (np. środkami z konta) a wydatkami poniesionymi na nabycie udziałów.

Pełna treść publikacji do pobrania w formacie pdf.

Spadkobiercy długów mogą liczyć na ulgę

Zasada ograniczenia odpowiedzialności za długi spadkowe do wysokości spadku nie będzie jednak miała zastosowania do członków rodziny zmarłego, którzy współdziałali z podatnikiem w prowadzeniu działalności gospodarczej. – Od nich fiskus wciąż będzie mógł domagać się spłaty zaległości w pełnej wysokości – komentarz Tomasza Krzywańskiego w artykule Spadkobiercy długów mogą liczyć na ulgę.

Pełna treść artykułu Patrycji Dudek pod linkiem.

 

Kiedy pożyczka nie podlega opodatkowaniu PCC

Zgodnie z przepisami ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, zasadą jest, iż opodatkowaniu nie podlegają czynności, które zgodnie z przepisami ustawy o podatku od towarów i usług podlegają zwolnieniu z VAT. W praktyce stosowanie tej zasady budzi wątpliwości, zwłaszcza w przypadku umów pożyczek pisze Artur Cmoch.

FELIETON:

Artur Cmoch, doradca podatkowy, wspólnik zarządzający GWW Tax

Kiedy pożyczka nie podlega opodatkowaniu PCC

Organy podatkowe często prezentują stanowisko, zgodnie z którym jednorazowe udzielenie pożyczki pozostaje całkowicie poza przepisami ustawy o VAT. W tym kontekście należy pamiętać, iż aby dana czynność podlegała przepisom z zakresu VAT musi być wykonana przez podatnika. Zawarto ją w art. 15 ust. 1 ustawy o VAT i wynika z niej, że podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności. Tu pojawia się pojęcie „działalność gospodarcza”. Za działalność gospodarczą uważa się wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, a także działalność osób wykonujących wolne zawody (art.15 ust. 2 ustawy o VAT, w brzmieniu obowiązującym od 1 kwietnia 2013 r.). Działalność gospodarcza obejmuje w szczególności czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.

Ani przepisy ustawy o VAT, ani też regulacje dyrektywy Rady 2006/112/WE z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej nie przewidują w kwestii opodatkowania VAT żadnego wyjątku dla działalności okazjonalnej wykonywanej przez podatników VAT, chyba że należy ona do sfery prywatnej lub jest prowadzona w ramach zarządzania prywatnym majątkiem. Dlaczego? Takie wykluczenie z opodatkowania podatkiem VAT działalności jednorazowej (lub okazjonalnej) prowadzonej przez podatnika VAT stanowiłoby bowiem zagrożenie dla systemu VAT i staniałoby o naruszeniu zasady powszechności opodatkowania, neutralności i równego traktowania transakcji gospodarczych, zgodnie z którymi wszyscy podatnicy podlegają podatkowi VAT w ten sam sposób w przypadku tej samej działalności.

Co więcej, prawidłowość prezentowanego tu rozumienia pojęcia „działalność gospodarcza” w kontekście przepisów o VAT potwierdzają zmiany wprowadzone przez ustawodawcę ustawą z 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2013 poz. 1027 ze zm.). Nowelą tą dokonano zmiany brzmienia art. 15 ust. 2 ustawy o VAT (z mocą obowiązującą od 1 kwietnia 2013 r.) usuwając z przepisu wyrażenie „również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy”. Zmiana ta została wprowadzona w celu dostosowania przepisów ustawy o VAT do przepisów dyrektywy VAT oraz wniosków wynikających z orzeczenia TSUE w sprawie C-180/10 i C-181/10, co ustawodawca wyjaśnił w uzasadnieniu do projektu ustawy (druk sejmowy nr 805). Należy podkreślić, że zmiana ta – na co jednoznacznie wskazuje treść uzasadnienia – nie skutkowała wyłączeniem z sytemu VAT czynności o charakterze gospodarczym podejmowanych, nawet jednorazowo, przez podmioty posiadające już status podatników VAT, lecz przeciwnie, celem było rozszerzenie stosowania przepisów także w odniesieniu do jednorazowych czynności.

Oznacza to, że nawet jednorazowa pożyczka udzielona przez czynnego podatnika VAT podlega zwolnieniu z VAT jako usługa finansowa i tym samym nie podlega opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych.

 

 

Fiskus woli trzymać podatników w klinczu

Jeśli organy nie są w stanie w ciągu 2 lat zweryfikować zasadności zwrotu VAT, to już dawno powinny były albo go zwrócić, albo ostatecznie odmówić zwrotu, co dałoby podatnikowi szanse dochodzenia  swoich racji przed sądami. Utrzymywanie w takim „podatkowym klinczu” jest niedopuszczalne, szkodliwe dla przedsiębiorczości, jak też poziomu zaufania do instytucji państwowych – uważa Zdzisław Modzelewski.

Zdzisław Modzelewski, doradca podatkowy, wspólnik GWW Tax

„Brak etosu skarbowca” – komentarz do tekstu redakcyjnego

Opisany przypadek jaskrawo pokazuje, że w Polsce uczciwi podatnicy pozbawieni są całkowicie ochrony. Jeśli organy nie są w stanie w ciągu 2 lat zweryfikować zasadności zwrotu VAT, to już dawno powinny były albo go zwrócić, albo ostatecznie odmówić zwrotu, co dałoby podatnikowi szanse dochodzenia swoich racji przed sądami. Utrzymywanie w takim „podatkowym klinczu” jest niedopuszczalne, szkodliwe dla przedsiębiorczości, jak też poziomu zaufania do instytucji państwowych.

Opisana sprawa unaocznia poważną przypadłość polskiego fiskusa – nie pomaga on i nie chroni uczciwych podatników, tylko szuka pieniędzy tak, jakby to był nadrzędny cel jego działania. Dla fiskusa nie ma bowiem znaczenia, kto poniesie faktyczny koszt podatku: czy oszust, czy uczciwy podatnik, który kupił coś od takiego oszusta (czasami nawet niekoniecznie bezpośrednio). Urzędy skarbowe i kontroli skarbowej mają wręcz przyzwolenie na to, aby skontrolować uczciwego przedsiębiorcę i to od niego zażądać „wyłudzonego VAT” zamiast ścigać faktycznego oszusta. I choć przepisy krajowe powinny chronić uczciwego podatnika, to pozostaje on bezradny, gdyż zarówno aparat skarbowy jak i sądy administracyjne przy sprawach dot. „karuzeli VAT” lub „wyłudzenia VAT” przymykają oczy na przepisy realizując cel fiskalny. Efekt: kontrola uczciwego podatnika od którego łatwo wyegzekwować środki, gdyż nie zlikwiduje on swojej działalności po kilku miesiącach, nie „zatrudnia” słupów i można go szybko znaleźć.

Fiskus najpewniej nie ma pomysłu na walkę z oszustami i wyłudzaczami VAT. Zatem stosuje rozwiązania, które wyglądają dobrze w statystykach, ale za to nie budzą zaufania do organów podatkowych. Zapomina się, że to jest jedna z podstawowych zasad działania tych organów.

Ryczałt samochodowy: problem z kasą fiskalną

Firma udostępniająca pracownikom służbowe auto nie musi ewidencjonować paliwa – uważa resort finansów. Innego zdania jest podległa mu izba skarbowa. Zdzisław Modzelewski, wspólnik GWW Tax wyjaśnia kto i dlaczego ma rację, i zaleca, by pracodawcy ostrożnie podchodzili do tego typu rozliczeń z pracownikami.

TSUE: podwójna rewolucja dla Gmin

Gmina wraz ze swoimi jednostkami organizacyjnymi jest jednym podatnikiem VAT orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Oznacza to rewolucję dla polskich Gmin w dwóch obszarach: (1) w rozliczeniach VAT; (2) w rozliczeniach dofinansowania w części „podatkowej” projektów unijnych. Eksperci GWW – dr Tomasz Burczyński i Grzegorz Karwatowicz – oceniają skutki orzeczenia TSUE na łamach Rzeczpospolitej oraz dla agencji informacyjnej PAP

KOMENTARZ EKSPERTÓW GWW | orzeczenie TSUE w sprawie C-276/14 Gmina Wrocław przeciwko Ministrowi Finansów z dn. 29 września 2015 r.

 

Zgodnie ze stanowiskiem TSUE samorządowe jednostki budżetowe (przykładowo: szkoły, świetlice, muzea) nie mogą zostać uznane za odrębnych od gminy podatników VAT. Orzeczenie TSUE oznacza konieczność dokonania zmian strukturalnych w gminach. Chodzi przede wszystkim o scalenie rozliczeń VAT gmin z ich jednostkami budżetowymi. Jest to skomplikowane zadanie. Większość gmin w Polsce nie poradzi sobie z nim samodzielnie. Są też pozytywne aspekty dzisiejszego wyroku TSUE. Do tej pory gminy, co do zasady, nie odliczały podatku naliczonego od wydatków ponoszonych na inwestycje, które następnie przekazywały swoim jednostkom budżetowym. Przez wiele lat MF stało bowiem na stanowisku, że prawo do odliczenia podatku naliczonego nie przysługuje ani gminie, ani jej jednostce budżetowej, pomimo faktu, że jednostki budżetowe były rejestrowane na potrzeby VAT przez urzędy skarbowe. Dzięki wyrokowi gminy zyskają możliwość odliczenia podatku VAT naliczonego, którego do tej pory zgodnie ze stanowiskiem MF odliczać nie mogły. Dla średniej wielkości gminy, może to oznaczać oszczędności rzędu kilkunastu milionów złotych.

RZECZPOSPOLITA: Rewolucja w podatkowych rozliczeniach gmin

 

Wyrok TSUE obok kwestii czysto podatkowych niesie za sobą konsekwencje w zakresie realizacji projektów unijnych, a ściślej w zakresie kwalifikowalności podatku VAT. Do dziś samorządowa jednostka budżetowa była uznawana za samodzielnego podatnika podatku VAT. Zatem Gmina, realizując projekt w obszarze działania tejże jednostki oświadczała o braku możliwości rozliczenia podatku VAT. To pozwalało jej uzyskać środki z dofinansowania unijnego nie tylko na wydatki związane z wykonaniem przedmiotu projektu, ale również na opłacenie podatku VAT (przykładowo: Gmina X otrzymała dofinansowanie w wysokości 1.000.000 pln + 23 proc VAT).

Dziś TSUE uznał, że samorządowe jednostki budżetowe nie są odrębnymi od Gminy podatnikami. Efekt: fakturę VAT w zakresie dokonywania czynności opodatkowanych przez samorządową jednostkę budżetową powinna wystawić Gmina, nie zaś ta jednostka. Powyższe z kolei przesądza o niekwalifikowalności podatku VAT, bowiem jeżeli Gmina wystawiała faktury VAT posiadała podstawę do jego (podatku VAT) rozliczenia. To rewolucja w finansach jednostek samorządu terytorialnego! Ta nowa sytuacja stanowi kolosalne wyzwanie dla polskich Gmin. Będą one musiały znaleźć skuteczną metodę na uniknięcie zwrotu kwoty wsparcia unijnego, w tej części jaka odpowiadała dofinansowaniu podatku VAT (w naszym przykładzie będzie to 230.000 pln). W innym przypadku Gminy mogą zostać zobligowane do zwrotu dofinansowania, jakie uzyskały na podatek VAT i to wraz z odsetkami liczonymi jak dla zaległości podatkowych. Wówczas kwoty zwrotu środków mogą być nawet wielomilionowe.

GAZETA WYBORCZA: TSUE: gminne jednostki budżetowe nie są podatnikiem VAT     |  DGP: TSUE: Gminne jednostki budżetowe nie są podatnikiem VAT. Eksperci – to rewolucja  |  PORTAL SAMORZĄDOWY: Trybunał Sprawiedliwości: jednostki budżetowe nie mogą być podatnikiem VAT

 

BACKGROUND
Wyrok TSUE z dniu 29 września 2015 r. kończy toczącą się od wielu lat Polsce dyskusję na temat podmiotowości podatkowej samorządowych jednostek budżetowych (sjb). Wątpliwości budził w szczególności konstrukcyjny brak niezależności sjb wynikający z regulacji ustawy o finansach publicznych.

 

Problemy zamówień publicznych w świetle dokonanych i planowanych nowelizacji

Grzegorz Karwatowicz przedstawi wykład pt. „Zasady udzielania zamówień publicznych w ramach projektów współfinansowanych ze środków unijnych w latach 2014-2020”. Podczas swojego wystąpienia omówi następujące zagadnienia:

  • czy z tytułu uzyskania dofinansowania z UE Zamawiający (w świetle przepisów Pzp) posiadają dodatkowe obowiązki?
  • jak udzielić „małego” zamówienia publicznego współfinansowanego z funduszy unijnych?
  • jak wyłączenia stosowania przepisów Pzp (art. 4 Pzp) wpływają na uzyskanie wsparcia z UE?
  • jakie są konsekwencje wadliwego udzielania zamówień w ramach projektów unijnych?

Szczegóły dostępne są na stronie Organizatora Konferencji.

VAT od egzekucji: więcej pytań niż odpowiedzi

Komornicy sądowi od 1 października 2015 mają rozliczać VAT jak przedsiębiorcy. O rewolucji podatkowej z jaką muszą zmierzyć się komornicy rozmawia Zdzisław Modzelewski, Gość Prawnych Stron Rzeczpospolitej.

 

VAT od egzekucji: więcej pytań niż odpowiedzi.

ROZMOWA | Jeśli nakładamy VAT na komorników, to ustalmy jednoznaczne reguły, by zminimalizować ryzyko sporów – zachęca Zdzisław Modzelewski, doradca podatkowy, wspólnik GWW Tax, w rozmowie z Moniką Pogroszewską.

Od 1 października komornicy zostaną objęci VAT. Czy rzeczywiście może to oznaczać paraliż egzekucji sądowych, przed czym ostrzegają sami komornicy?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Zmiany budzą zasadnicze wątpliwości, nie tylko pod względem merytorycznym, ale przede wszystkim co do sposobu ich wprowadzenia. Przypomnijmy, że źródłem problemu jest zmiana interpretacji ogólnej Ministra Finansów. W lipcu 2004 r. minister stwierdził (PP10-812-802/04/MR/1556PP), że działalność komorników zasadniczo nie podlega VAT, gdyż są organem władzy publicznej realizującym zadania nałożone odrębnymi przepisami prawa. 9 czerwca 2015 r. minister uznał jednak w interpretacji ogólnej (PT1.050.1.2015.LJU.19), że czynności wykonywane przez komorników stanowią działalność gospodarczą podlegającą opodatkowaniu VAT. Co gorsze, istnieją nawet poważne wątpliwości co do momentu, od którego te zmiany mają wejść. A przecież sprawa dotyczy komorników sądowych, którzy stanowią swoiste ramię naszego sądownictwa.

Komornicy twierdzą, że nowa interpretacja jest nieprawidłowa.

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Dla komornika to jest bardzo zastanawiająca interpretacja, gdy ma on być traktowany jako „zwyczajny” przedsiębiorca, chociaż jest ogniwem władzy publicznej i może korzystać z określonych środków przymusu. Natomiast z perspektywy przepisów ustawy o VAT nie powinno być wątpliwości, że komornicy są podatnikami. Zawarta w tej ustawie definicja działalności gospodarczej ma na tyle szeroki zakres, szerszy niż definicja zawarta w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, że obejmuje także czynności wykonywane przez komorników. Powstaje pytanie, dlaczego tak długo zwlekano z uregulowaniem tej kwestii. Wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE, na które powołuje się ministerstwo uzasadniając konieczność zmian, pochodzą przecież z 1987 r. i 2008 r .

Czy to uzasadnia pośpiech?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Nie. Jeśli czekaliśmy tyle lat, to przepisy mogłyby wejść w życie 1 stycznia 2016 r., a nie 1 października br. Skoro MF chce przyznać komornikom okres ochronny, to dlaczego nie przedłuży go do początku następnego roku. Mieliby więcej czasu na dostosowanie się do przepisów, które oznaczają dla nich rewolucję, a nikt wcześniej nie konsultował z nimi takiej zmiany. Również ministerstwo zyskałoby więcej czasu na uregulowanie kwestii, które tego wymagają.

O jakie kwestie chodzi?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Komornicy będą stanowić specyficzną grupę podatników. Jest cały szereg problemów, które należy jak najszybciej wyjaśnić. Konieczne jest jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy opłaty pobierane przez komorników należy traktować jako kwotę brutto, czy netto. Przypomnijmy, że od kwoty swojego wynagrodzenia mają płacić 23 proc. VAT. Żadne przepisy nie określają jednak, czy stanowi ona kwotę netto, do której dolicza się 23 proc. podatku, czy kwotę brutto, w której stawka 23 proc. i kwota VAT została już zawarta. Oczywiście dla komorników korzystniejsze byłoby przyjęcie rozwiązania netto. Wówczas do opłaty egzekucyjnej wynoszącej przykładowo 100 zł doliczyliby 23 proc. Koszty zwiększonej opłaty ponieśliby klienci. Zdaniem resortu finansów wynagrodzenie komornika stanowi kwotę brutto, zawierającą już podatek. A to oznacza, że zapłacą VAT z własnej kieszeni. Wówczas z kwoty 100 zł przy stawce 23 proc. zostanie im 81,3 zł.

Czy stanowisko MF nie wystarczy?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Argumentów przemawiających za uznaniem wynagrodzenia komorników za kwotę netto, jak również za kwotę brutto jest mnóstwo. Wiele autorytetów twierdzi, że opłata egzekucyjna pobierana przez komornika powinna być rozumiana jako netto, choć resort finansów twierdzi odwrotnie. Trzeba jednoznacznie uregulować tę kwestię. W przeciwnym razie stanie się podstawą wieloletnich sporów. Można wprowadzić stosowny zapis zarówno w ustawie o VAT, jak i w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości w sprawie wynagrodzenia komorników.

Komu właściwie komornik ma wystawiać faktury?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

To kolejny problem. Komornik nie wie, dla kogo świadczy usługi. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że wykonuje je zarówno na rzecz wierzyciela, jak i dłużnika, a fakturę wystawia temu, od kogo otrzymuje należność. W praktyce prowadzi to do zmiany nabywcy usługi. Wyobraźmy sobie sytuację, że wierzyciel zwraca się do komornika o wykonanie sądowego tytułu egzekucyjnego. Komornik pobiera od wierzyciela zaliczkę na pokrycie kosztów postępowania egzekucyjnego, takich jak np. pisma do ZUS czy banku i wystawia wierzycielowi fakturę. Następnie komornik znajduje dłużnika. Koszty postępowania zostaną wtedy zwrócone wierzycielowi przez dłużnika – zostaną ściągnięte wraz z egzekwowanym roszczeniem. Wówczas komornik powinien wystawić fakturę korygującą wierzycielowi oraz fakturę lub fakturę zaliczkową dłużnikowi.
W tej sytuacji mamy dwóch całkowicie odrębnych nabywców tej samej usługi. Przecież komornik nie świadczy 2 różnych usług: jedna dla wierzyciela a druga dla dłużnika. Usługa musi być jedna. W przeciwnym razie brak jest podstaw do wystawienia korekty dla wierzyciela. Co więcej, w opinii ministerstwa, jest ona świadczona czasowo: najpierw dla wierzyciela, następnie dla dłużnika. To rozwiązanie jest nie tylko niezgodne z ustawą o VAT, ale w praktyce oznacza również, że komornikom przybędzie bardzo dużo dodatkowej pracy administracyjnej związanej z wystawianiem faktur i ich korygowaniem. Takiego problemu nie ma zwykła firma – ona nie świadczy usługi najpierw jednemu klientowi a później całkiem innemu.
Zwróćmy też uwagę na inny aspekt, związany z przymusem „wyświadczenia usługi” dla nabywcy. Jeśli komornik świadczy usługi na rzecz dłużnika, to na czym te usługi mają polegać? Przyjmijmy, że komornik na podstawie tytułu egzekucyjnego eksmituje dłużnika z zajmowanego lokalu. Czy mamy przez to rozumieć, że wykonał dla niego usługę? Z perspektywy ustawy o VAT to ewidentny błąd – usługobiorcą jest przecież ten, kto korzysta z usługi. Trudno uznać, że skorzystał na tym ów dłużnik.

W jaki sposób powinny być rozliczane zaliczki pobierane na określone wydatki ponoszone przez komorników?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Ministerstwo twierdzi, że zaliczka powinna być udokumentowana fakturą, tak jak każda inna otrzymana kwota. To błąd. Tego typu opłaty powinny pozostawać poza VAT. Po pierwsze, taka zaliczka ma co do zasady charakter zwrotny. Komornik pobiera ją niejako jako zabezpieczenie na poczet ponoszonych określonych wydatków, aby sam nie musiał ponosić kosztów postępowania, gdyby okazało się, że tych kwot nie zwróci dłużnik. W systemie VAT obowiązuje zasada, zgodnie z którą płatności takie jak kaucja czy wadium (czyli mające zasadniczo charakter zwrotny albo zabezpieczający) nie mogą podlegać VAT, a przynajmniej nie mogą podlegać VAT dopóki nie staną się ostateczne. Po drugie, nawet jeśliby uznać, że co do zasady kwoty takich zaliczek podlegałyby obowiązkowi podatkowemu, to przepisy ustawy o VAT wskazują wprost, że niektóre kwoty zwracane podatnikowi (komornikowi) przez klienta nie mogą wchodzić do podstawy opodatkowania – reguluje to art. 29a ust. 7 pkt 1.

Ministerstwo uspokaja, że VAT nie będzie jednak taki straszny. Komornicy zyskają prawo do odliczenia. Nie będą mieli kas fiskalnych, a małe podmioty skorzystają ze zwolnienia.

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Tu także pojawia się cały szereg wątpliwości. Objęcie komorników VAT oznacza, że będą mieli prawo odliczyć VAT naliczony od zakupu np. materiałów biurowych, telefonów, komputerów, samochodów czy opłat za wynajęcie biura. Jednak w praktyce komornicy ponoszą najwięcej kosztów osobowych, które przecież nie podlegają VAT, więc nie dają prawa do odliczenia. Prawo do odliczenia da im korzyść pod warunkiem, że ich wynagrodzenie uznamy za kwotę netto.

Komornicy przy małych obrotach unikną VAT?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Ze zwolnienia podmiotowego mogłyby skorzystać mniejsze kancelarie notarialne, w których wynagrodzenie komornika nie przekracza 150 tys. zł rocznie. Ministerstwo twierdzi, że takie rozwiązanie będzie miało do nich zastosowanie. Ja mam wątpliwości. Bardziej oczywista byłaby tu ogólna interpretacja wydana przez ministra finansów.
Podobnie w przypadku kas fiskalnych. Ministerstwo chce zwolnić komorników z obowiązku stosowania kas w przypadku świadczenia usług dla osób fizycznych, dla których nie wystawia się faktur, tylko paragony. Tymczasem projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie kas wcale nie jest taki oczywisty.

Zatem twierdzenie komorników o możliwym paraliżu egzekucji nie jest bezzasadne.

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Takie obawy nie dziwią. Zmiany można było przygotować w inny sposób, z poszanowaniem praw podatników. Jeśli wprowadzamy VAT dla nowej grupy, to wszystkie kwestie budzące wątpliwości należałoby uregulować w sposób jednoznaczny, by zminimalizować ryzyko sporów. Ministerstwo powinno pomyśleć nie tylko o komornikach, na których nałożyło dodatkowe zadania administracyjne, ale przede wszystkim o organach podatkowych, które będą musiały zweryfikować prawidłowość tych rozliczeń. Organy powinny skupić się na tropieniu wyłudzeń VAT, a nie na sprawdzaniu, czy komornik prawidłowo wystawił fakturę zaliczkową i tracić czas na kwestie nieistotne, a wynikłe wyłącznie z błędów interpretacyjnych ministerstwa. Warto też zwrócić uwagę na inny problem praktyczny, o którym w ogóle się nie mówi.

Jaki?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Błędy popełnione przez komornika, w tym np. nieprawidłowe wystawienie faktury, oznaczają ryzyko wszczęcia w stosunku do niego postępowania karno skarbowego. Wówczas komornikowi grozi zawieszenie. Nie ma znaczenia, czy zarzuty się potwierdzą. Komornik do czasu ich wyjaśnienia nie będzie mógł wykonywać czynności komorniczych. Tymczasem wyjaśnienie takich spraw przed sądami trwa z reguły kilka lat.

Nowe regulacje zaczną obowiązywać już za kilka dni. Jakie przygotowania powinni podjąć sami komornicy?

ZDZISŁAW MODZELEWSKI

Muszą wdrożyć odpowiednie procedury i przygotować się na kwestie praktyczne, związane z codziennym administrowaniem podatkiem VAT. Do tego dochodzi konieczność rozstrzygnięcia na bieżąco – wskazanych wcześniej (nie wszystkich zresztą) – istotnych wątpliwości, związanych z jego rozliczaniem. Konieczne jest też przeszkolenie komorników, a także ich pracowników co do tego, które opłaty podlegają VAT a które nie, kiedy należy wystawić fakturę, a kiedy ewentualnie ją skorygować, i na kogo ją wystawić. Komornicy muszą w krótkim czasie uzupełnić wiedzę np. w zakresie transakcji wewnątrzwspólnotowych, np. w sytuacji gdy dłużnik przebywa za granicą, a także nauczyć się wielu nowych, dziwnych rozwiązań, na które inni podatnicy mieli więcej czasu i uczyli się tego stopniowo.

Rozmawiała Monika Pogroszewska