pl

Wyrok NSA uporządkował spór o stawkę akcyzy, ale nie zakończył walki o nadpłatę

NSA zamknął spór o stawkę akcyzy. Organy otwierają spór o nadpłatę

Wyrok siedmiu sędziów NSA z 22 września 2025 r. miał uporządkować zasady ustalania wartości zwolnienia akcyzowego dla energii elektrycznej z OZE. Choć sąd jednoznacznie przesądził znaczenie historycznej stawki akcyzy, praktyka organów pokazuje, że spór nie zniknął — zmienił jedynie punkt ciężkości. Dziś kluczowe pytanie dotyczy już nie samej wykładni przepisów akcyzowych, lecz tego, czy podatnik może skutecznie dochodzić nadpłaty wynikającej z prawidłowego rozliczenia zwolnienia.

Wyrok NSA miał zakończyć spór o sposób ustalania wartości zwolnienia

Wyrok NSA z 22 września 2025 r., wydany w składzie siedmiu sędziów, miał uporządkować spór dotyczący sposobu ustalania wartości zwolnienia z art. 30 ust. 1 i 2 ustawy o podatku akcyzowym dla energii elektrycznej z OZE. Teza była jednoznaczna: o wartości zwolnienia decyduje stawka akcyzy właściwa dla momentu wytworzenia energii i jej wprowadzenia do systemu elektroenergetycznego, a nie stawka z chwili późniejszego technicznego rozliczenia zwolnienia.

Spór nie zniknął – został przesunięty

Praktyka organów pokazuje jednak, że nawet tak mocne rozstrzygnięcie nie kończy sporu. Spór zostaje jedynie przesunięty.

Zamiast kwestionować historyczną stawkę akcyzy, organy coraz częściej przyjmują inną linię obrony: nawet jeśli wartość zwolnienia została historycznie zaniżona, to po zapłacie podatku korekta nie może już prowadzić do nadpłaty. W ten sposób ciężar argumentacji zostaje przeniesiony z wykładni art. 30 ustawy akcyzowej na konstrukcję art. 72 i art. 75 Ordynacji podatkowej.

Jak zmienia się praktyka interpretacyjna organów

W praktyce prowadzi to do kilku istotnych przesunięć interpretacyjnych:

  • organ utożsamia podatek należny z podatkiem wykazanym i zapłaconym w deklaracji pierwotnej,
  • z art. 30 ust. 2 ustawy akcyzowej wyprowadzana jest norma ograniczająca możliwość korekty po zapłacie zobowiązania, choć przepis dotyczy jedynie momentu i techniki realizacji zwolnienia,
  • pojawiają się pozaustawowe konstrukcje typu „zwrot części zwolnienia” albo „nienależnie zapłacone zwolnienie”, które mają odsunąć sprawę od klasycznej kategorii nadpłaty.

Z perspektywy dogmatycznej budzi to poważne zastrzeżenia. Jeżeli prawidłowa wykładnia prawa materialnego prowadzi do wniosku, że podatek należny był niższy, to różnica między kwotą zapłaconą a należną powinna zostać oceniona właśnie na gruncie instytucji nadpłaty. Nie można zatrzymać skutków wyroku sądu na poziomie abstrakcyjnej wykładni i odmówić mu przełożenia na wynik konkretnej sprawy.

Największy problem nie polega więc dziś na samym sporze o stawkę historyczną. Problem polega na tym, czy administracja podatkowa może formalnie respektować wykładnię NSA, a jednocześnie praktycznie neutralizować jej skutki restytucyjne.

To zagadnienie wykracza już poza samą akcyzę. Dotyczy efektywności ochrony sądowej w sprawach podatkowych.

Autorzy

Sebastian Gumiela

doradca podatkowy, radca prawny, partner GWW

+22 212 00 00

Podziel się

Obawiasz się,
że ominą Cię
najważniejsze zmiany
W prawie?

Zapisz się do newslettera