Mec. Joanna Sebzda-Załuska komentuje zarzuty wobec specustawy mieszkaniowej

Mec. Joanna Sebzda-Załuska komentuje zarzuty wobec specustawy mieszkaniowej

10.08.2018

W dzisiejszym wydaniu Rzeczpospolitej mec. Joanna Sebzda-Załuska ocenia zarzuty stawiane wobec specustawy mieszkaniowej w artykule „Lex deweloper nie taki straszny, jak go malują". Komentuje czynnik społeczny w procesie powstawania inwestycji i uspokaja:

„- Ustawa o ustaleniu lokalizacji lub o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji będzie podejmowana przez radę gminy po analizie przekazanego przez wójta (burmistrz a, prezydenta miasta) kompletnego wniosku wraz z opiniami, uwagami i uzgodnieniami. Co więcej, do czasu podjęcia uchwały inwestor został uprawniony do modyfikacji wniosku, mając w szczególności na względzie zgłoszone uwagi. Trudno się zatem zgodzić, że konsultacje społeczne w tej ustawie są pozorne - podkreśla mec. Sebzda-Załuska.

I przypomina, że choć aktualnie na etapie uchwalania miejscowych planów przewidziano szczegółową procedurę zgłaszania uwag i ich rozpatrywania, to nie mają one bezpośredniego wpływu na treść podejmowanej uchwały.

- Nierzadko się zdarza, że miejscowy plan jest uchwalany w brzmieniu nieuwzględniającym żadnej uwagi - zaznacza ekspertka."

Artykuł w pdf do pobrania tutaj.

Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Dalsze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji na temat cookies, a także pełną informację związaną z prawami i obowiązkami przyznanymi po wejściu w życie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO), znajdziesz w naszej Polityce Prywatności

cookie consent