Darowizna zamiast SKA
13.05.2016

Wydzielenie znaków towarowych lub innych wytworzonych wartości niematerialnych i prawnych (np. know-how) do odrębnej spółki jest jedną z metod optymalizacji. O jej wadach i zaletach pisze Artur Cmoch.

FELIETONArtur Cmoch, doradca podatkowy, wspólnik praktyki podatkowej GWW

Darowizna zamiast SKA

Wartości niematerialne stanowią często bardzo istotną pozycję w aktywach przedsiębiorców. Podmiot posiadający rozpoznawalny znak towarowy lub unikalną technologię zyskuje przewagę na rynku. Z tego też względu, podatnicy często wydzielają wartości niematerialne do odrębnych spółek, które zarządzają wspomnianymi aktywami. Jeśli przeniesienie znaków towarowych dokonane jest w sposób optymalny, podatnik może, dla celów podatkowych, uwzględnić rynkową wartość transferowanych praw. Innymi słowy, spółka przejmująca znaki towarowe będzie miała prawo do ich amortyzowania od obecnej rynkowej wartości.

W ostatnich latach transfer znaków towarowych odbywał się głównie za pośrednictwem spółek komandytowo-akcyjnych (SKA), które dzięki preferencyjnemu reżimowi podatkowemu, mogły dokonywać przenoszenia aktywów do podmiotów docelowych, bez konieczności zapłaty podatku dochodowego. Obecnie możliwość ta została wykluczona wskutek zmian zasad opodatkowania SKA. Nie znaczy to, że przeszacowanie wartości niematerialnych zostało zablokowane. Można przykładowo rozważyć darowiznę znaku towarowego dokonaną pomiędzy przedsiębiorcą oraz osobą najbliższą, prowadzącą działalność gospodarczą. W takiej sytuacji, obdarowany będzie miał prawo do rozpoznania wartości otrzymanego znaku, według jego wartości rynkowej.