Innowacyjni już płacą mniej. A może być lepiej
17.07.2017

Przepisy regulujące podatki dochodowe przewidują ulgi dla podatników, którzy w ramach swojej działalności prowadzą zdefiniowane w ustawie prace badawczo-rozwojowe. Warto o tym pamiętać, bo oszczędności już teraz mogą być niemałe, a są szanse, że od przyszłego roku będą jeszcze większe – felieton podatkowy Artura Cmocha.

FELIETON | Artur Cmoch, doradca podatkowy, wspólnik zarządzający praktyką podatkową GWW

Istotą ulgi jest prawo podatnika do odliczenia od podstawy opodatkowania wydatków na działalność badawczo-rozwojową. Za takie uważa się m.in. wynagrodzenia pracownicze. Odliczeniu nie podlegają niestety wynagrodzenia wypłacane osobom zatrudnionym w celu realizacji działalności B+R na postawie innych tytułów, niż wymienione w ustawie, np. wynagrodzenia z prowadzonej działalności gospodarczej, wynagrodzenia wypłacane zleceniobiorcom lub osobom, z którymi zawarto umowę o dzieło. Jednak są szanse, że sytuacja ta się zmieni od 1 stycznia 2018 r. W zgłoszonym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej znalazły się bowiem zapisy, że będzie można uwzględniać w kosztach kwalifikowanych nie tylko wydatki związane z zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę, ale również na podstawie umowy zlecenia, czy o dzieło.  

Odliczeniu  podlegają też wszelkie inne świadczenia wynikające ze stosunku pracy, które stanowią przychody pracowników na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2032 ze zm.). Powyższe stanowisko potwierdzają interpretacje wydawane przez organy podatkowe, np.  interpretacja Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 29 marca 2017 r. (nr 3063-ILPB2.4510.235.2016.2.ŁM). W przypadku powyższych wydatków odliczeniu podlega 50 proc. poniesionych kosztów.

Warto dodać, że planowane od przyszłego roku zmiany mają wprowadzić odliczenie na poziomie 100 proc. kosztów kwalifikowanych. Oznaczałoby to, że każdy złoty zainwestowany w działalność B+R pomniejszałby kwotę podatku płaconego przez podatnika.

Za koszty kwalifikowane podlegające odliczeniu uznaje się również wydatki na nabycie materiałów i surowców bezpośrednio związanych z prowadzoną działalnością B+R. Przepisy posługują się pojęciami „materiały” oraz „surowce”, które nie zostały zdefiniowane, stanowiąc przy tym, iż w podstawie obliczania ulgi uwzględnione mogą być wyłącznie materiały i surowce związane bezpośrednio z prowadzoną przez podatnika działalnością badawczo-rozwojową

Kosztami kwalifikowanymi są także dokonywane w danym roku podatkowym, zaliczane do kosztów uzyskania przychodów, odpisy amortyzacyjne od środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych wykorzystywanych w działalności B+R, z wyłączeniem samochodów osobowych oraz budowli, budynków i lokali będących odrębną własnością. Należy zwrócić uwagę, iż przepisy nie przewidują wymogów, aby środki trwałe oraz wartości niematerialne i prawne były wykorzystywane wyłącznie na działalność badawczo-rozwojową. Przepisy przewidują także możliwość odliczania wydatków związanych z nabyciem i utrzymaniem patentów. Istotne jest, że w przypadku małych i średnich przedsiębiorców omawiane wydatki są odliczane w wysokości 50 proc., zaś w przypadku dużych przedsiębiorców, w wysokości 30 proc.

Ostatnia grupa wydatków zaliczanych do kosztów kwalifikowanych to wydatki na nabycie ekspertyz, opinii, usług doradczych i usług równorzędnych, a także wydatki na nabycie wyników badań naukowych, świadczonych lub wykonywanych na podstawie umowy przez jednostkę naukową.

Na koniec dobra wiadomość dla prowadzących działalność w specjalnych strefach ekonomicznych. Obecne przepisy nie pozwalają im na korzystanie z ulgi B+R. Od 1 stycznia ma się to zmienić. Podatnicy ci uzyskają prawo do odliczania kosztów kwalifikowanych, które nie stanowią kosztów prowadzenia działalności objętej zezwoleniem strefowym.