O losie firm decyduje widzimisię urzędnika
03.03.2017

Skarbówka wykreśla z rejestru VAT tysiące firm bez informowania ich o tym fakcie. Zdzisław Modzelewski wskazuje na konieczność wprowadzenia jasnych procedur określających zasady „powrotu do rejestru VAT", jeśli wykreślenie okaże się niesłuszne. Bez nich przedsiębiorcy (zarówno wykreśleni, jak i ich kontrahenci) będą zdani na uznaniowe decyzje urzędników, które mogą mieć negatywne konsekwencje także dla Skarbu Państwa.

KOMENTARZ | Zdzisław Modzelewski, doradca podatkowy, wspólnik praktyki podatkowej GWW

Konieczne jest wprowadzenie jasnych procedur określających zasady "powrotu do rejestru VAT", jeśli wykreślenie okaże się niesłuszne. Bez nich przedsiębiorcy (wykreśleni, jak i ich kontrachenci) będą zdani na uznaniowe decyzje urzędników, które mogą mieć negatywne konsekwencje także dla Skarbu Państwa.

Nie wiadomo też, jakie w opinii Ministerstwa Finansów są praktyczne konsekwencje usunięcia podatnika z rejestru. Jeśli np. urząd wykreślił firmę w styczniu, a przywróci w kwietniu, to z jaką datą? Czy między styczniem a kwietniem firma jest podatnikiem VAT i powinna składać deklaracje? Z przepisów dyrektywy VAT wynika, że tak, gdyż rejestracja lub jej brak nie wpływa na zakres praw i obowiązków. Ale czy musi zrobić remanent likwidacyjny? Tu już urzędnik może twierdzić, że tak. A jak powinna postąpić, jeśli np. za styczeń ma nadwyżkę VAT do przeniesienia na kolejny miesiąc?

Niestety, ministerstwo nie wiedziało do końca, co chce osiągnąć, wprowadzając zmiany w VAT. Efektem jest ogromny chaos.